• Obecnie przeglądasz archiwum kategorii komentarz.

Archiwum ‘komentarz’ Category

Rosną obroty firm faktoringowych

Tuesday, October 12th, 2010

W “Rzeczpospolitej” pojawił się ostatnio krótki artykuł autorstwa Katarzyny Ostrowskiej. Jego treść tutaj \”Rosną obroty firm faktoringowych (www.rp.pl)\”
Pozwolę zatem odnieść się do niego następującymi słowami:

Faktoring ma się dobrze. Z jednej strony konsumpcja rośnie, co daje większe wolumeny sprzedaży, a z drugiej faktorzy potrafią coraz lepiej dopasować usługi do potrzeb klientów w trudnych, kryzysowych czasach. Kryzys trzyma w ryzach akcję kredytową, która rośnie wolniej niż faktoring. Trzeba mieć jednak na uwadze, że rynek się zmienia i banki bojąc się utracić rynek poprawiają ofertę kredytową. Jak podaje ankieta NBP przeprowadzona w II kwartale br., banki obniżyły marże, podniosły maksymalne poziomy limitów kredytowych oraz wydłużyły okresy kredytowania. Nie jest to jeszcze poziom sprzed kryzysu, ale przedsiębiorcy czują poprawę dostępności.

Jak pisałem wcześniej motorem faktoringu jest duża konsumpcja. Sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o 6,6% rdr i w kolejnych miesiącach nie powinno być gorzej, co przełoży się na większe obroty faktorów. Część producentów którzy do tej pory eksportowali przeznaczają więcej sił na działania akwizycyjne na rodzimym rynku (słabe wyniki sprzedaży detalicznej w Europie, a szczególnie sierpniowe z Niemiec – spadek o 0,2%). Jest to zauważalne w rozmowach ze średnimi przedsiębiorcami, którzy są podwykonawcami dużych zachodnich firm. W związku ze zmniejszonymi zamówieniami w Europie szukają swojego miejsca na swoje wyroby w Polsce. Idąc za szacunkami Rzeczypospolitej i mając na uwadze stabilną sytuację gospodarczą w IV kwartale ten rok powinien zakończyć się obrotami rynku na poziomie 60 mld zł.

Faktoring. A co na to prawo?

Monday, September 6th, 2010

Ostatnio pojawił się ciekawy artykuł autorstwa Dagmary Kałdunek na portalu IPO.pl o bardzo znaczącym tytule: “Faktoring. A co na to prawo”? Biorąc pod uwagę trafność wielu argumentów, które w nim odnajdujemy warto zwrócić uwagę, że faktoring jako umowa nienazwana daje szansę zaistnienia wielu podmiotom. Ma to swoje plusy i minusy. Z jednej strony istnieje szerokie spectrum faktorów akceptujących różne poziomy ryzyka i standardów jakie są faktycznie na rynku, z drugiej strony minusem jest świadczenie usług nie będących faktoringiem pod nazwą faktoring. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że przeważają jednak plusy tej różnorodności. Rynek oferuje większą gamę rozwiązań i zmusza do konkurencji, a co najważniejsze, poprawia płynność gospodarki. Warto zauważyć, że na rynku obecne są 4 rodzaje faktorów:

1. Spółki córki instytucji bankowych

2. Banki świadczące usługi faktoringowe poprzez swoje specjalistyczne departamenty

3. Niezależni faktorzy

4. Firmy windykacyjne, kancelarie prawne

Dwie pierwsze grupy nie miałyby problemów z funkcjonowaniem nawet przy dużo bardziej restrykcyjnych przepisach. Przemawia za tym kilka czynników:

1. Potrzeba oferowania pełnej gamy produktów finansowych,

2. Duża rentowność

3. Faktoring to doskonały motor do sprzedaży innych produktów

Przy takich kryteriach wydłużyłby się czas legalizacji instytucji ale zapewne nie wpłynęłoby to na ich liczbę. Inaczej sprawy mają się z dwiema kolejnymi grupami. Tutaj każdy przepis wprowadzałby dodatkowe ograniczenia i zmniejszyłby liczbę podmiotów oferujących szybki pieniądz. Mając na uwadze, że restrykcje narzucałyby określone poziomy kapitałów, strukturę organizacyjną i być może formę prawną i szłyby w kierunku wymogów stawianych bankom, to mielibyśmy na rynku dużo mniej podmiotów. Myślę, że czas przyniesie uporządkowanie legislacyjne umowy faktoringowej. Mam jednocześnie nadzieję, że nie stanie się to jednocześnie kosztem małych i niezależnych firm faktoringowych, które wypełniają lukę w ofercie bankowej, a które świadczą usługi na wysokim poziomie.

MULTIFACTOR